Gmina Nowa Dęba znów dyskryminowana za rozwój stref ekonomicznych!

Nowe przepisy, stare problemy – gmina znów poszkodowana
Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, wyliczanie dochodów samorządów w 2026 roku ma odbywać się na podstawie najnowszych danych dotyczących podatku dochodowego od firm (CIT) oraz potrzeb oświatowych poszczególnych gmin. Choć jest to krok w stronę większej precyzyjności, niestety zasady podziału środków pozostaną takie same jak w roku bieżącym, co w przypadku naszej gminy oznacza, że znów otrzymamy mniej, niż nam się należy.

Dlaczego sąsiedzi dostają więcej, choć rozwijają się wolniej?
Zgodnie z wstępnymi wyliczeniami, gmina Nowa Dęba w 2026 roku ma otrzymać jedynie 53,7 miliona zł, co stanowi jedynie 7,9% wzrostu w porównaniu z rokiem 2025. Dla porównania, sąsiednie gminy, mimo mniejszego rozwoju przemysłowego, otrzymają znacznie wyższe kwoty. To, niestety, kolejny dowód na to, że sposób obliczania dochodów nie odzwierciedla rzeczywistego wkładu, jaki poszczególne gminy wnoszą w rozwój regionu.

Również Tarnobrzeg, nasz sąsiad, został potraktowany w sposób, który można uznać za niesprawiedliwy. Miasto to otrzymało jedynie 3,7% więcej niż w 2025 roku, co w kontekście jego potrzeb jest zbyt mało. Z kolei gmina Kolbuszowa, mimo nieporównywalnego rozwoju przemysłowego, otrzymała wzrost dochodów o 9,7%. W tej sytuacji trudno nie zauważyć, że gminy o mniejszym wsparciu politycznym są traktowane mniej korzystnie, co może sugerować, że podział środków wciąż nie jest całkowicie sprawiedliwy.

Polityka zamiast sprawiedliwości w podziale pieniędzy
Co gorsza, widać wyraźną zależność pomiędzy wysokością przyznanych środków a politycznym wsparciem poszczególnych gmin. W praktyce może to przypominać rodzaj „feudalnej demokracji”, gdzie gminy, które mają silnych reprezentantów w parlamencie, otrzymują większe wsparcie finansowe. Takie sytuacje budzą poważne wątpliwości co do sprawiedliwości obecnego systemu.

Gdzie są nasi posłowie, gdy gmina traci miliony?
Zastanawia także postawa posłów, którzy mają swoje biura poselskie w naszej gminie. Choć od ponad roku trwa dyskusja na temat sprawiedliwego podziału środków, nie podjęli oni żadnej interwencji w tej sprawie, mimo że ich własne gminy otrzymały znaczne sumy. Przez ten czas mieszkańcy Nowej Dęby oraz samorząd zmagają się z coraz większymi trudnościami finansowymi, a głos tych, którzy powinni nas reprezentować, pozostaje niestety nieobecny. Jak długo jeszcze będziemy czekać na wsparcie?

Rozwój przemysłowy – nagroda czy kara dla samorządu?
Wielu naszych mieszkańców odbiera to jako karę za długotrwałe inwestowanie w rozwój stref ekonomicznych, z których korzystają również firmy spoza naszej gminy. Patrząc na wyliczenia Ministerstwa Finansów, trudno nie odnieść wrażenia, że gminy, które decydują się na rozwój przemysłu, zamiast być wynagradzane, są traktowane w sposób, który może zniechęcać do dalszych inwestycji. Zamiast więc wspierać rozwój i zrównoważony rozwój kraju, system wciąż nie rozwiązuje w pełni tych problemów.

CIT liczony niesprawiedliwie – kto naprawdę zyskuje?
Ministerstwo wyliczyło wpływy z CIT z naszych stref na poziomie zaledwie 1,3 miliona zł. W porównaniu z innymi gminami w regionie, szczególnie w powiecie kolbuszowskim, widać wyraźną nierówność w traktowaniu gmin, które inwestują w rozwój przemysłowy.

Współpraca pokrzywdzonych gmin szansą na zmiany
Jednym z rozwiązań mogłaby być współpraca między gminami, które zostały niesprawiedliwie potraktowane, w celu wspólnego wypracowania argumentów i działań na rzecz zmiany przepisów. Utworzenie stowarzyszenia takich gmin mogłoby pomóc w przekonaniu decydentów do korekty obecnego systemu podziału dochodów. Warto również przypomnieć, że w budżecie państwa zarezerwowano 1,4 miliarda zł na takie zmiany, co daje nadzieję na poprawę sytuacji.

Konieczne jest także, aby władze gmin, które korzystają z naszych inwestycji, również uczestniczyły w ich finansowaniu. To w interesie całego regionu leży, aby system był bardziej sprawiedliwy i zrównoważony.

Wierzymy, że władze naszej gminy podejmą odpowiednie kroki w tej sprawie i podejmą współpracę z innymi pokrzywdzonymi gminami. Praca na rzecz sprawiedliwego podziału funduszy to ważne wyzwanie, ale zjednoczenie sił może przynieść realne efekty.

Plan na przyszłość: jak uratować finanse Nowej Dęby?
Dodatkowo, warto opracować szczegółowy Plan Rozwoju Gminy Nowa Dęba na lata 2026-2035, który w połączeniu z ogólną strategią rozwoju Podkarpacia mógłby stanowić solidną podstawę do pozyskania większych funduszy na dalszy rozwój. Inwestycje w naszą gminę przynoszą korzyści także sąsiednim gminom, a ich wspólny rozwój jest kluczem do sukcesu całego regionu.

Nadzieja na nowelizację i sprawiedliwszy system
Choć sytuacja jest trudna, nie tracimy nadziei na poprawę. Wciąż jest szansa, że projekt nowelizacji ustawy o dochodach samorządów, który aktualnie jest omawiany, przyczyni się do lepszego podziału funduszy. Liczymy na to, że w wyniku dalszej pracy i mobilizacji wspólnie uda się osiągnąć sprawiedliwszy system podziału środków.

Nie damy się wyciszyć – głos gminy w całej Polsce!
Z naszej strony deklarujemy pełne wsparcie i gotowość do szerokiego nagłośnienia sprawy, także w mediach ogólnopolskich. Razem możemy osiągnąć oczekiwany cel!

Materiał własny – naszanowadeba.pl, źródło danych: Ministerstwo Finansów i Gospodarki

Leave a Comment